​Jak weszliśmy w erę dopłat do obligacji i lokat

Zerowe stopy procentowe i globalny zalew dodrukowanego pieniądza powodują, że taniego kapitału jest tak dużo, że… nie wiadomo, co z nim robić. Inwestorzy godzą się na dopłacanie do obligacji rządowych, byle je tylko mieć. A klientów banków, na początek tych najzamożniejszych, straszy perspektywa dopłat do lokat, aby tylko ktoś chciał je przyjąć.