Felieton Gwiazdowskiego. Wujek Laffer i przeciąganie podatkowej struny

W ubiegłym tygodniu naśmiewałem się z pomysłu opodatkowania pracy zdalnej tylko z tego powodu, że jest zdalna, więc generuje mniejsze koszty. Na plus jego autorom trzeba przypisać, że zaproponowali stawkę 5 proc., która przyniosłaby budżetowi amerykańskiemu 48 mld dolarów, a niemieckiemu – 16 mld euro. Skoro stawka 10 proc. dałaby odpowiednio 96 mld dolarów i 32 mld euro, to powściągliwość jest zastanawiająca. Może jednak wierzą w prawo, które obrazuje tak zwana krzywa Laffera?